Cztery karetki pogotowia na krośnieńskim Rynku. Cos się stało? Nie, to Dzień Otwarty Pogotowia Ratunkowego. Przy okazji spaceru po krośnieńskiej starówce można było zobaczyć sprzęt Pogotowia, poznać zasady udzielania pierwszej pomocy, porozmawiać z ratownikami.
Przez kilka godzin można było z bliska zapoznać się z wyposażeniem karetek, porozmawiać z pracownikami Pogotowia o ich pracy. Niektóre karetki wyjeżdżały tego dnia do wezwań wprost z płyty Rynku. Pomimo „Dnia Otwartego” ratownicy pozostawali w pełnej gotowości.

Równocześnie zapoznawali przechodniów z zasadami udzielania pierwszej pomocy. – Mamy naprawdę dobrze rozwiniętą sieć podstacji w powiecie – powiedział dyrektor Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego Andrzej Jurczak – Wkrótce powstanie jeszcze jedna podstacja w Korczynie – dodał – czas dojazdu do wezwania mamy naprawdę dobry, ale często to nie my ratujemy poszkodowanego. Często najważniejsza jest pomoc na miejscu, przed naszym przyjazdem – podkreślał dyrektor. Niestety często zdarza się, że świadkowie zdarzenia tylko patrzą na zegarek i denerwują się: „dlaczego ich jeszcze nie ma?”, zamiast podjąć działania.














Możliwość zapoznania się ze sprzętem ratowników najbardziej ucieszyła najmłodszych. Niektórzy z zapałem uczyli się i ćwiczyli, zadawali wiele pytań. W przyszłości też chcą zostać ratownikami.
Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński





























Jeden komentarz
A w który dzień był ten dzień otwarty?