REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Pomnik zabrudzony czerwoną farbą

Pomnik zabrudzony czerwoną farbą

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

Zakończono remont pomnika “Wdzięczności Armii Czerwonej”. Jeszcze przed odbiorem ubrudzono go farbą. Sprawa została zgłoszona na policję jako akt wandalizmu.

Remont pomnika czerwonoarmistów od początku wzbudzał kontrowersje i oburzenie części mieszkańców. Wiele osób krytykowało fakt prowadzenia remontu bez żadnych konsultacji i ze środków na ochronę Miejsc Pamięci Narodowej. Dodatkowo oburzenie powodował remont obiektu chwalącego “oręż rosyjski” w czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa rosyjska agresja.

Urząd Miasta Krosna od początku wyjaśniał, że jest zobowiązany do dbania o pomnik i przylegający do niego cmentarz wojenny na mocy ustawy o grobach i cmentarzach wojennych oraz dwustronnej umowy międzynarodowej zawartej z władzami Federacji Rosyjskiej.

Pomnik nie wyglądał na zagrożony, a remontu nie poprzedziła żadna ekspertyza co do jego stanu. Dla wielu mieszkańców i części radnych tak szybko podjęty remont jest zupełnie niezrozumiały.

Dla porównania: zabytkowy relikt muru przy ul. Podwale przez 3 lata niszczał i groził zawaleniem zanim go uratowano (zobacz także: Relikt muru zagrożony). Zabytkowe grobowce zasłużonych krośnian na Starym Cmentarzu również czekają na ratunek, a remontowane są nie tylko z budżetu miasta, ale i z dobrowolnych datków.

Remont zakończono przed 17 września. Do tej pory obiektu nie odebrano i nie usunięto taśm oraz tabliczki informacyjnej. Od naszych czytelników wiemy, że wieczorem, 17 września (data agresji ZSRR na Polskę) na ul. Kapucyńskiej, w pobliżu pomnika przez co najmniej kilka godzin czuwał patrol policji. Według nieoficjalnie uzyskanych informacji funkcjonariusze mieli pilnować właśnie pomnika.

We wtorek (23.09) pomnik został ubrudzony farbą. Nie wykonano na nim żadnych napisów czy symboli. Tablice sławiące “oręż rosyjski” i Armię Czerwoną zostały pobrudzone. Wykonawca remontu dodatkowo oczyści je jeszcze przed odbiorem wyremontowanego obiektu.

Sprawa została zgłoszona na policję jako akt wandalizmu, o czym dowiedzieliśmy się od Joanny Sowy, rzeczniczki prezydenta. To miejsce jest monitorowane, zatem jest też materiał dowodowy.

Piotr Dymiński

52 komentarze

  • W samym centrum pisowskiej Polski stoi największy pomnik dominacji sowieckiej-Pałac Kultury im Józefa Stalina[obecnie pod zmienioną nazwą], górując nad otaczającą supernowoczesną zabudową.Kiedyś nawet domagano się zburzenia tego obiektu,ale sprawę wyciszono,bo to obiekt piękny,bijący na głowę nawet kiczowate dzieło Libeskinda i to ogromna kasa.Dalej więc patrioci do walki o wyburzenie tego obiektu,bo jego obecność w tym miejscu to chichot z konstytucji.
    A że zmieniono nazwę-to weźcie,zdejmijcie starą tablicę i przyklejcie nową,ale niezbyt silnym klejem ,bo niedługo może przyjdą czasy,że trzeba będzie znowu zmieniać.
    Napisałem już w tym temacie już chyba dwa komentarze,ale zniknęły.
    Ludzie,weźcie się do prawdziwej,twórczej pracy dla przyszłości,bo ona jest źródłem siły i bogactwa narodu i na tym powinien polegać patriotyzm.

  • W Polsce symbole komunistyczne są zakazane. Czy Krosno to nie Polska?- gwiazdy, sierpy i młoty – w centrum miasta?

  • teksty na tablicach umieszczonych na tym pomniku kompromitują władze naszego miasta. „Chwała orężowi rosyjskiemu” „Chwała Czerwone Armii wyzwolicielce Polski…”

  • A może wystarczyłoby postawić cokół z tablicą poświęconą Tym, którzy oddali swoje życie w walce o niepodległość naszej Ojczyzny, a na klombie wokół posadzić biało-czerwone róże? Pomnik z tablicami o takiej treści jak obecnie, powinien zniknąć z powierzchni polskiej Ziemi. Warto też byłoby sprawdzić, czy są tam pochowani żołnierze i w jakich mundurach. „Jedynie prawda jest ciekawa”. Nie chodzi mi o ” wojowanie dla wojowania” , ale o zwykłą przyzwoitość i historyczną prawdę.

  • Witam powtórnie! myślę że na obłędnej (wydźwięk pozytywny w moim sformułowaniu) stronce internetowej Stare Krosno, jest odpowiedź na część pytań, które Państwa nurtują, a które kiedyś tam zrodziły w mojej głowie pomysł – może kontrowersyjny, a może właśnie logiczny, by przemianować pomnik nie ruszając „użytkowników” tego miejsca. Odpowiedzią jest zdjęcie, które oglądniecie pod tym linkiem: http://m2.facebook.com/profile.php?v=timeline&timecutoff=1400006519&page=4&sectionLoadingID=m_timeline_loading_div_1420099199_1388563200_8_4&timeend=1420099199&timestart=1388563200&tm=AQBpTrgzjRjoxGm6&id=486362418073155 – widać na nim, groby niemieckich i polskich Żołnierzy poległych w kampanii wrześniowej w tym samym (chyba) miejscu co dzisiejszy (nieszczęsny) pomnik. Określiłem mój pomysł na przemodelowanie (usunięcie symboli komunistycznych) i zmianę treści na tablicy jako kontrowersyjne, bo mogą Państwo uznać, że hańbą jest spoczywanie (o ile jeszcze tam są) szczątków bohaterów września i obu okupantów w tym samym miejscu, a po drugie przemianowanie pomnika najeźdźcy może być równie źle odebrane. Dla mnie ma to swoje zalety w wymiarze ekonomicznym i merytorycznym. Z jednej strony nie wyrzucamy pieniędzy na rozbiórki, z drugiej lokujemy pomnik dziejowej tragedii, bo ten na starym rondzie jakoś słabo mi się kojarzy, a o dostępności i wyrazie już nie wspomnę. Cóż zdania mogą być różne, miejsce pozostaje miejscem, zmienia się znaczenie i treść pomnika. Pozdrawiam serdecznie – Marek Gransicki

  • „… kłamliwe napisy mówiące o „wyzwoleniu”, „wdzięczności”, stawiane przez ludzi Stalina i samych Sowietów, nie powinniśmy się godzić”!!! Jesteśmy to winni naszym Niezłomnym, którzy oddali swoje życie walcząc o Niepodległą. „….sowieccy żołnierze ginęli na ziemiach polskich jako narzędzie polityki Stalina. Częścią tej polityki była likwidacja polskich aspiracji wolnościowych….” http://www.naszdziennik.pl/wp/98313,konserwator-stalinowskiej-propagandy.html
    Treści napisów na krośnieńskim „pomniku” , sierpy, młoty i gwiazdy kompromitują obecne władze miasta.

  • @Jacek Skotniki, pan Peres używając sformułowań: pseudo „prawnik”, domorosły prawnik… wykluczył się z grona osób, które można traktować poważnie.

  • Polska nie jest zobowiązana do odnawiania hitlerowskich, czy komunistycznych symboli lub takich pomników.
    .Konstytucja RP i Kodeks karny tego zabrania.
    Umowa między Rządem RP a Rządem FR o grobach i miejscach pamięci z 22 lutego 1994 r.
    nie dotyczy komunistycznych symboli, których stosowanie jest w Polsce konstytucyjnie zabronione. Pomniki komunistyczne, tak jak i hitlerowskie nie mogą być miejscami czci ani miejscami pamięci.
    Peres obraża dyskutujących i nadal nie rozumie. Muszę po raz trzeci wyjaśnić:
    Inna sprawa dotyczy nagrobków, które należy przenieść na cmentarze wojenne, (bo taką możliwość daje wymieniona umowa), a inna sprawa dotyczy pomnika z gwiazdą sowiecką i innymi symbolami komunistycznymi, których nie dotyczą porozumienia, bo Rosjanie unikają bolszewickich herbów i powszechnie ich nie używają.
    Trzeba zrozumieć, że ten ustrój komunistyczny upadł i nie istnieje dla Rosji teraz reprezentacyjna symbolika państwowa Związku Radzieckiego. Jeśli ktoś nie dostrzega przemian, to nie potrafi zrozumieć, że skończyły się pokłony przed pomnikami z młotem i sierpem. Za gloryfikowanie i stosowanie komunistycznych symboli grozi do trzech lat pozbawienia wolności .

  • Esteban Peres

    Pseudo „prawnik” dalej snuje swoje absurdalne przemyślenia wprowadzając w błąd czytelników …
    Pozwolę sobie zatem szerzej wyjaśnić w czym rzecz. Umowa między Rządem RP a rządem Federacji Rosyjskiej o grobach i miejscach pamięci ofiar wojen i represji z dnia 22.02.1994 roku jest obowiązująca nie dlatego, że nosi nazwę „umowy międzynarodowej” (bo nie nosi) ale dlatego, że jest umową międzynarodową, którą dobrowolnie zawarły obie strony.
    Strona polska mogła uznać tą umowę podpisana w Krakowie za swój ogromny sukces bowiem towarzyszyło jej wspólne oświadczenie o następującej treści: „Kierując się dobrą wolą i wartościami humanitarnymi, strona rosyjska zamierza rozpocząć w maju 1994 roku w Katyniu i Miednoje ekshumację szczątków ofiar totalitaryzmu, w tym oficerów polskich oraz uczestniczyć w godnym ich pamięci pochowaniu. Strona rosyjska oświadcza, iż gotowa jest ponieść związane z tym koszty oraz udzielić pomocy w urządzeniu cmentarzy – pomników w Katyniu i Miednoje”. Zdaje się, że strona rosyjska z tego zobowiązania się wywiązała.
    Jaka jest zatem treść tej umowy?
    W skrócie:
    art.3
    p.1. Strony utrzymują miejsca pamięci i spoczynku zapewniając ochronę grobów, nagrobków, pomników i innych obiektów upamiętniających oraz zazielenienie i zachowanie ich w należytym porządku.
    p.2. Strony będą dążyć do usunięcia z terenu otaczającego miejsca pamięci i spoczynku wszelkich obiektów nie licujących z powagą tych miejsc.
    art.8
    Każda ze stron zobowiązuje się do finansowania wszelkich przedsięwzięć związanych z utrzymanie na swoim terytorium państwowym miejsc pamięci i spoczynku – polskich w Federacji Rosyjskiej i rosyjskich w RP.
    To tyle w największym skrócie.
    Szanujące się państwo i uznający za jego obywateli ludzie dotrzymują zawartych umów, zwłaszcza, gdy za tym przemawia istotny interes państwa. A taki interes państwo polskie i polscy obywatele (p. Katyń i Miednoje i tysiące innych miejsc na terenie Federacji Rosyjskiej) mają.
    W Krośnie obok Kościoła Kapucynów znajduje się jedno z mniej znaczących miejsc pamięci i spoczynku, o których mowa w umowie. Normalni, trzeźwo myślący Krośnianie z zażenowaniem czytają, to co rzekomo w ich imieniu wypisują ich współmieszkańcy na tym forum, bo rozumieją, że usprawiedliwiają tym samym podobne działania, nierozumnych ludzi po stronie rosyjskiej.

  • Z zasłyszenia groby żołnierzy „rzeszy” są pielęgnowane w taki, czy inny sposób od linii Odry na zachód, również na południe od naszych granic. Może dlatego, że połowa „europki” kolaborowała z Niemcami, lub wręcz – politycznie i militarnie się z nimi związała. Węgrzy, Bułgarzy, Rumuni, Słowacy – wszyscy wojowali po stronie „rzeszy”. A rząd Vichy we Francji jakoś też się nie opierał współpracy. Ale to jedna sprawa. Drugą obrazuje dzisiejszy stan cmentarzy z okresu Wielkiej Wojny, gdzie wspólnie spoczywają obie strony wojennej zawieruchy i nie jest to ujmą na honorze. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku mamy do czynienia z doczesnymi szczątkami Ludzi ( i „nadludzi”), którzy ginęli w imię idei, których pewnie po prostu się bali… a wyboru nie mieli. Próbowałem zwrócić uwagę na to, że mówimy o szlachetności i moralności, a nie polityce. Dotarło do mnie, że nie ma po co włączać się do tej dyskusji (zwraca się do Pana Jacka Skotnickiego) bo tu nie chodzi o przekonanie, którejś ze stron do swoich racji, tylko po prostu o wojowanie dla wojowania. Między innymi dla tej cechy naszego Naordu musieliśmy przeżyć „najazd radziecki”. Szkoda tylko, że z tej nauki nie wyciągnęliśmy wniosków i dalej gadamy bez sensu, wojując o nic, nie licząc strat. MG

  • Nie istnieje żadna umowa między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Federacji Rosyjskiej, która by zabraniała. usunięcie wszystkich reliktów komunistycznych pozostałych po okupacji sowieckiej i 45-letnich rządach zdrajców i agentury moskiewskiej. Umowa z 22 II 1994 roku, na którą powołują się zwolennicy Moskwy – co łatwo sprawdzić – nie dotyczy reliktów komunistycznych. „Pomniki Armii Czerwonej zostały siłą narzucone Polakom, dlatego są nielegalne i na wolnej polskiej ziemi będą zawsze nielegalne”- piszą w listach ci, którzy narażali swoje życie dla wolności Polski – członkowie Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.
    Dla Peresa, jak wynika z jego wypowiedzi, umowa jest dla tego ważna, bo nazywa się „międzynarodowa” I na tej podstawie np. Pakt Ribbentrop-Mołotow, IV rozbiór Polski – umowa międzynarodowa z 23 sierpnia 1939 roku, też dla niego nadal będzie ważna, a nie konwencje genewskie np. mówiące o konieczności przeniesienia grobów wojennych z centrum miasta na cmentarze wojenne. Czy to będzie poniżeniem dla poległych 70 lat temu w II wojnie światowej? Dlaczego ma być odnawiana wbrew Konstytucji RP i Kodeksowi karnemu symbolika zbrodniczego ustroju.
    I tu Peresie może wreszcie zrozumiałeś, że groby wojenne należy przenieś a pomnik z górującą gwiazdą okupanta sowieckiego usunąć z terenu zabytkowej części miasta, by nie szpecił klasztoru.
    Wielu pyta , „czy dawna Rzesza ma jeszcze swoje pomniki, czy obecne Niemcy je pielęgnują?”.

  • Jacek Soplica strzelba Stolnika, bernardyn Robak emisariusz Napoleona

    Jacek Skotnicki, dziennikarzu z Krakowa, podaj jakiś link do Twojego dziennikarstwa z Krakowa, oprócz tego co tu napisałeś:)

  • Esteban Peres

    Pisze Jacek Skotnicki (podobno dziennikarz z …Krakowa):”Dla wielu mieszkańców i części radnych tak szybko podjęty remont jest zupełnie niezrozumiały”. Fakt, świadczą o tym komentarze. Nie rozumiem tylko dlaczego to ja Esteban Peres mam wyjaśniać pozostałym mieszkańcom i radnym o co chodzi. Czy nie powinien tego zrobić autor artykułu (notatki)? Zwłaszcza, że nie jest to pierwsza jego wypowiedź w tej sprawie. W komentarzu do poprzedniej notatki szczegółowo przedstawiłem swoje stanowisko w tej sprawie.
    Panie dziennikarzu z Krakowa, z faktu że codziennie spotykasz się z podobnymi dziełami sztuki dziennikarskiej wynika jedynie, że poziom dziennikarstwa jest żenujący. Nic więcej.
    Nie wiem po co ci dziennikarzu z Krakowa potrzebne moje imię i nazwisko, chcesz zrobić ze mną wywiad?Ale niech będzie, nazywam się Esteban Peres. Podać ci jeszcze adres i nr telefonu, żebyś mógł mnie ty i inni komentatorzy przekonywać do swoich racji bardziej bezpośrednio?

  • Jacek Skotnicki

    „Dla wielu mieszkańców i części radnych tak szybko podjęty remont jest zupełnie niezrozumiały.” Więc musisz Esteban Peres wyjaśnić pozostałym mieszkańcom i radnym tezy o których mówisz. Jestem dziennikarzem z Krakowa, pracuje w zawodzie 12 rok. Z Krosnem jestem związany faktem, że przyszło mi parę razy pisać o tym mieście a nawet je odwiedzać. Ten tekst dla mnie stanowi zwykłą notatkę – informację o sytuacji. Nie widzę w tym żadnych podtekstów autora. Codziennie spotykam się z podobnymi i nikt w podobny sposób jak Ty nie zwraca uwagi. Skąd takie dziwne przeczulenia. A gdzie odwaga cywilna? Dlaczego pod swoim wpisem nie podajesz swojego imienia i nazwiska „z dowodu”. Czy bezpieczniej jest pisać anonimowo?

  • Esteban Peres

    Domorosły prawniku…
    Twoim zdaniem władze III RP zawarły z Rosją umowę niezgodna z prawem międzynarodowym i polska konstytucją. I dopiero trzeba było domorosłego prawnika z Krosna by to ujawnić. Twoje rozważania historiozoficzne są tak samo funta kłaków warte jak ekspertyza prawna dotycząca ważności umowy międzynarodowej. Oczywiście w demokracji każdy ma prawo pleść bzdury, czego dowodzą komentarze pod „wyważonym” „artykułem” Piotra Dymińskiego.

  • Chylę czoła przed zaangażowaniem w jedynie słuszną sprawę usuwania pomników, kopania w poszukiwaniu starych kości, niszczenia tego, czy owego w imieniu nieskazitelnych idei. Swoją drogą starałem się podpowiedzieć i wskazać drogę wyjścia z impasu za max klika tysięcy złotych – Szanowni Panowie widać mają za nic to, że impreza, którą planujecie, będzie kosztowała wielokrotnie więcej. Zakłóci spokój zwłokom, którym może uwłaczać co najwyżej napis na nieszczęsnej tablicy. Walczcie dalej – jest o co!!! hej!!! Chłop żywemu nie przepuści! Gratuluję zaangażowania! Tylko w co i po co? Zacznijmy lepiej myśleć, co zrobić w naszym mieście, by ktoś chciał tu zostać, a nie myślał tylko o tym, jak dać dyla do „ciepłych” krajów. Pozdrawiam i życzę twórczych pomysłów.
    MG

  • „ Obiekty „Wdzięczności Armii Radzieckiej” oraz „Braterstwa Broni” nie spełniają definicji pomnika (…) Te wymuszone pomniki, (…) są jedynie symbolem komunizmu, zakłamanej historii z dziejów Polski oraz namacalnym symbolem sowieckiej okupacji. Powinny też zostać rozebrane” – w swoim orzeczeniu stwierdza, Pani sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie Ewa Grabowska .

    Setki tysięcy Polaków poległo walcząc przeciwko komunistycznemu najeźdźcy w 1920 r., 1939 r. oraz po wojnie w Powstaniu antysowieckim w którym stoczono około 50 bitew aby Polska była wolna; między innymi od narzuconej symboliki zbrodniczego, komunistycznego systemu

    Czy symbolom komunistycznym – pomnikowi z gwiazdą sowiecką i radzieckim emblematom mamy oddawać cześć i odnawiać te pozostałości zbrodniczego systemu ?

    Esteban Peres napisał „władze miasta Krosna remontują to miejsce. Są do tego zobowiązane umową międzynarodową,”

    Umowa międzynarodowa nie jest ważna, jeżeli nie jest zgodna z prawem międzynarodowym i z Konstytucją RP. A Konwencje Genewskie wyraźnie zobowiązują do przeniesienia nagrobków z centrum miast na cmentarze wojenne.
    Przecież w Warszawie, po Powstaniu Warszawskim trzeba by było, co kilka kroków stawiać mogiły.

    Dlatego oczekuję, że krośnieńskie władze Krosna usuną ten pomnik z komunistyczną gwiazdą a nagrobki żołnierzy AR przeniosą na cmentarz wojenny .

  • Wydawca napisał: „Widziałem ciekawe zdjęcia, na których zdaje się w tym miejscu były mogiły żołnierskie (nie analizowałem ich, więc nie mam pewności)” Zdaje się, nie mam pewności…. Czy władze miasta to sprawdziły? Czy obok tego pomnika są pochowani żołnierze? Może warto takie pytanie zadać na sesji RM?

  • ”Kościelny” Nie umiesz czytać ze zrozumieniem ?? Ja nie mam nic do grobów które się tam znajdują wypowiadałem się na temat samego pomnika. A do sądu według polskiego prawa powinien trafić Pan Prezydent za propagowania zbrodniczego systemu i basta !

  • Esteban- widzisz prowokację tam, gdzie jej nie ma, nie pierwszy raz zresztą. Autor napisał o sprawie która odbiła się echem , napisał jak jest, do niczego nie wzywa, a, że wielu- w tym mnie- ten pomnik się nie podoba, to inna sprawa.

    Prawnik- dokładnie.

  • Jeśli ktoś tu prowokuje, to ci co wpadli na głupi pomysł by ten pomnik odnawiać.

  • Esteban Peres

    Nie wiem co autor artykułu o sprawie sądzi, ale obiektywnie rzecz biorąc prowokuje lud krośnieński do popełniania przestępstwa pochwały czynu zabronionego prawem. Panie Dymiński, pan wie, dlaczego władze miasta Krosna remontują to miejsce. Są do tego zobowiązane umową międzynarodową, o której była już mowa na tych łamach. Po co pan judzi, zamiast spokojnie wytłumaczyć o co tu chodzi, w tym także jaki interes ma Polska w przestrzeganiu umów międzynarodowych.
    Wydawać by się mogło, że prowadzenie portalu internetowego do czegoś zobowiązuje, choćby do elementarnej działalności edukacyjnej. A tak wychodzi na to, że jest pan ordynarnym podjudzaczem.
    Nie pierwszy raz zresztą.

  • Widziałem ciekawe zdjęcia, na których zdaje się w tym miejscu były mogiły żołnierskie (nie analizowałem ich, więc nie mam pewności). Co do uspokojenia nastrojów to zgadzam się w zupełności z Panem XXX i w zupełności nie zgadzam się z Panem Prawnikiem. Cóż – tak się zdarzyło, że w Krośnie poległo sporo Rosjan, Ukraińców, może nawet Polaków ze wschodu, których zagnano do tej paskudnej armii. W drodze na Przełęcz zginęło ich jeszcze kilkanaście tysięcy. Nikt się nimi nie przejmował – z relacji mojego Dziadka wynika, że oni się po protu bali, bo wiedzieli, że idą na śmierć, tylko nie wiedzieli dlaczego. Jak na ironię postawiono im pomnik i dodano nieszczęsną tablicę. Osobiście pomnik bym zostawił na pamiątkę żołnierskich losów, chyba że ktoś udowodni, że to nie „były szare sołdaty” ale aktywiści i komuniści walczący za „lepszą” sprawę. Z tablicą – paszoł won i wypisać nową z historią upamiętniającą potworną ludzką tragedię końca ostatniej wojny. Panie Prawniku – niech Pan poczyta książeczkę „Tędy szli…”, może wtedy zmieni Pan zdanie i da spokój tym starym kościom. A o tablice możemy powalczyć ramię w ramię.
    Dobrej Nocy życzę! Marek Gransicki

  • Zarówno Konstytucja RP w art. 13 jak i art. 256 Kodeksu Karnego zakazują propagowania komunizmu, a pomniki ku czci sił zbrojnych totalitarnego Związku Sowieckiego są taką właśnie formą propagowania zbrodniczej i ludobójczej ideologii. Każda osoba, która chroni ( lub odnawia) taki pomnik, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Jest to oficjalna wykładnia prawa dokonana przez najbardziej powołaną do tego instytucję państwową, bo przez Instytut Pamięci Narodowej. Zgodnie z Konwencją Genewską nagrobki z czasów wojny z centrum miasta należy przenieść na cmentarze wojenne Zgodnie też z Ustawą z dnia 28 marca 1933 r. o grobach i cmentarzach wojennych, miejsce takie ze względu na małą ilość nagrobków, określane jest mianem jako „mogiły wojenne”, a nie nazwą „cmentarza wojennego.”. Ta sama Ustawa podaje, że zgodnie z art. 1 ust. 4 groby wojenne powinny być zgrupowane na cmentarzach wojennych.
    Nie należy też ta kwatera do obiektów zabytkowych a tym bardziej jest kontrastowa i sprzeczna z wyglądem i celem zabytkowego klasztoru..
    Jeżeli ktoś by używał publicznie takiej symboliki komunistycznej jak na pomniku, zgodnie z prawem został by z pewnością ukarany w wymiarze pozbawienia wolności do lat 3.

  • @Wydawca Szanowny Panie, czy jest Pan pewien, że tam są groby? Czy ktoś to sprawdził? Czy nie lepiej byłoby, jeśli faktycznie są tam pochowani żołnierze, dokonać ekshumacji i przenieść ich ciała na cmentarz? Co do treści napisów, myślę, że mamy podobne zdanie.

  • Święte słowa Panie Marku….święte słowa.
    Portalowi potrzeba trochę spokoju i ochłody, by zapaleńców nie podjudzać, by bliźnich szanować, by pomnik nie stał się najważniejszym problemem Krosna, bo jest ich sporo, by portal przybliżał nam ciekawostki z życia Krosna, np historie starych kamieniczek, pałacyków…. ja np. mam pana artykuł o starych dębach/ chyba Pana/ w Polance.
    Można jeszcze przybliżać nam znanych Krośnian i okolicznych sławnych słynnych ludzi….. Łukasiewicz, Klobasa,Lewakowski, Kochanek, Lenik i wielu innych zapomnianych…. tyle ciekawostek, tyle historycznych zaszłości, a tu dyskusja o czymś schowanym pod gałęziami starego buka, za żywopłotem, daję głowę, że wielu Krośnian, a jeszcze więcej przyjezdnych do czasu tych artykułów w wielu portalach nie słyszało i nie wiedziało…. a słynny Stefan za tym pomnikiem nie raz sikał/ potwierdzam naoczną sytuację/, znam jeszcze jedno miejsce jego sikania, to za tablicą ogłoszeń na tym małym osiedlu na Staszica/ też naocznie potwierdzam….. z samochodu czekając na chorego z tej przychodni w bloku 17/

  • Słowa na tablicy są rzeczywiście nie z tej epoki i szczerze mówiąc – łamiąc pewne zasady można by je zmienić, tak aby przedstawiały prawdę historyczną, a nie propagandowy slogan. A prawda jest zgoła odmienna od tej nastrojowej, opisanej przez Staszka. Co „winne” są biedne „sołdaty”, którzy dali głowę w walce, o nic dla nich nieznaczące kolejne miasteczko na drodze do końca wojny. Szczerze wątpię by w Krośnie zginęli „aparatcziki” z NKWD, bo niby dlaczego – oni szli za maszynką do mięsa, a nie w pierwszym szeregu. Chwała tym, którzy zginęli byśmy teraz mogli sobie po Nich jeździć w „prawie anonimowym internecie”, akurat w 70 ta rocznicę (11 września) wyzwolenia Krosna przez 38 armię Moskalenki, która znalazła swój grób na Przełęczy Dukielskiej.
    Pozdrawiam Marek Gransicki

  • „Staszek” to ty powinieneś trafić do sadu za obrazę Prezydenta,zreszta nie jesteś wcale anonimowy,a pewnie tak myślisz.To są groby i nalezy zostawić je w spokoju.To tyle i basta,

  • PRECZ Z CZERWONĄ ZARAZĄ !!! Za remont tego pomnika pan Przytocki powinien zostać usunięty z urzędu !! I trafić za kratki za promowanie komunizm. Ten pomnik po 89r powinien zostać zrównany z ziemią, a ten szaleniec go remontuje. Wymordowali tylu polaków tyle wycierpieliśmy a ten idiota w przededniu rocznicy agresji sowieckiej na nasz kraj wyremontował pomnik. ZDRAJCA !!!

  • kontenerowiec

    ilu ludzi tyle opinii.
    Wniosek z tego taki, że Miasto jako urząd państwowy nie powinien się zajmować sprawami pomników bo dla niektórych wygląda to tak jakby przez remont Prezydent Miasta albo Pańswo Polskie wyrażało swoje poparcie dla treści wyrytych na tym pomniku.
    Choć jak sądze tak wcale nie jest!

    Niech pomnikiem zajmie się jakaś organizacja pozarządowa albo księża Kapucyni. Miasto może dofinansować remont ale niech nie podejmuje samo sobie decyzji o remontach kontrowersyjnych pomników!

    To do obywateli należy decyzja czy remontować lub zlikwidować pomnik a nie do Urzędu Miasta !!!

  • Ty to byś tylko do prokuratury podpier….. U siebie w mieście cały czas podpier…. do prokuratury, to się od Krosna odpiernicz. Pomnik jest wyremontowany i nie straszy.

  • Nie ulega wątpliwości, że remont tego pomnika, to przejaw głupoty. Na to nie ma paragrafu. Ale wykorzystaniem na ten cel środków na ochronę „Miejsc Pamięci Narodowej”, powinna się zająć prokuratura. Treść napisów na odnowionych tablicach, powinna być na stałe zamalowana czerwoną farbą, może tylko trochę dokładniej.

  • Zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że groby należy pozostawić w spokoju oraz jako swego rodzaju memento i przestrogę dla przyszłych pokoleń. Taka była historia i tego nie zmienimy. Z pomnikiem gloryfikującym armię czerwoną sprawa co najmniej dyskusyjna i otwarta czy trzeba go było remontować czy nie. Malowanie farbą to jednak wandalizm podobnie jak te które zdarzają się na cmentarzach katolickich czy komunalnych i dotyczą grobów zupełnie przypadkowych. Patriotyzm to nie jest fizyczne niszczenie pomników okupanta jednego czy drugiego. Patriotyzm to troska o państwo by było tak rządzone byśmy nigdy więcej nie musieli na naszej ziemi takich pomników stawiać.
    Panie Redaktorze !
    Za kilka tygodni wybory i jak zwykle mamy dylematy na kogo głosować. Może by Pan zapytał przywódców komitetów, wyborczych, poszczególnych radnych, kandydatów jakie jest ich zdanie na ten temat. Niektórzy się pewnie nie wypowiedzą ale to też jakaś informacja dla wyborcy.

  • stalin żyje

    Zabrudzony farbą? Przecież to pomnik czerwonych. Został więc właściwie pokolorowany. A dlaczego gwiazdki nie są na czerwono. Jak robić pomnik sovietom to do końca!!!

  • Putin was pochwalił?

    Za odrestaurowanie tego napisu ktoś powinien iść pod sąd za szerzenie ideologi komunistycznej (zakazuje tego konstytucja RP).
    pomnik należy zlikwidować. Groby oczywiście nie – jako Polacy jako naród cywilizowany mamy szacunek do zmarłych ( przeciwieństwie do wschodniej swołoczy).

REKLAMA